Według danych na początek 2026 roku Laos objął pierwsze miejsce w światowym rankingu krajów z największym udziałem utraconego pokrywy leśnej: w poprzednim roku kraj stracił 16,82% swoich lasów. Na drugim miejscu znalazła się Szwecja ze wskaźnikiem 11,76%, na trzecim — Boliwia z 11%. W liczbach bezwzględnych największymi źródłami globalnego wylesiania pozostają Indonezja, Demokratyczna Republika Konga, Brazylia, USA, Kanada, Rosja i Chiny. Skutki utraty lasów w tych krajach dawno wyszły poza granice narodowe, wpływając na systemy klimatyczne i bioróżnorodność na poziomie planetarnym.
W badanym okresie Rosja straciła ponad 4,2 mln ha pokrywy leśnej, Brazylia — ponad 3,3 mln ha. Ogółem na świecie co roku znika około 10 mln ha lasu, przy czym 96% tych strat przypada na regiony tropikalne, charakteryzujące się wysoką bioróżnorodnością i znacznymi zasobami węgla.
Część strat nie ma charakteru nieodwracalnego: wiążą się one z sezonowymi pozyskami drewna i pożarami, po których las jest w stanie się odnowić. Niemniej skala pożarów rośnie w alarmującym tempie. W 2024 roku ogień zniszczył 6,7 mln ha lasów — prawie dwa razy więcej niż rok wcześniej.
Długoterminowa dynamika jest równie niepokojąca. W latach 2001–2024 roczna utrata pokrywy leśnej prawie się podwoiła — z 13,4 mln ha do 29,6 mln ha. W tym samym okresie planeta straciła ponad 517 mln ha lasów, co odpowiada około 13% ich powierzchni z początku tysiąclecia.
Przyczyny wylesiania znacznie różnią się w zależności od kraju. W Laosie szybkie zmniejszanie się pokrywy leśnej wynika z rozszerzania gruntów rolnych oraz wydobycia surowców mineralnych. W Szwecji głównym czynnikiem są przemysłowe pozyskiwania drewna, choć część wyciętych obszarów jest następnie ponownie zalesiana. W Boliwii wylesianie przyspiesza pod presją plantacji soi oraz coraz częstszych pożarów lasów.
Na tym tle Brazylia wykazuje pewien postęp: dzięki wzmocnieniu kontroli nad nielegalnymi wycinkami krajowi udało się zmniejszyć tempo niszczenia lasów amazońskich o 36%. Wynik ten postrzegany jest jako dowód, że celowa polityka państwowa może odwrócić negatywną tendencję.
Wylesianie coraz wyraźniej jawi się jako ryzyko gospodarcze, a nie tylko ekologiczne. Globalne rynki oleju palmowego, wołowiny i soi znajdują się pod presją z powodu zagrożeń reputacyjnych i ograniczeń regulacyjnych. Inwestorzy coraz aktywniej uwzględniają ryzyka związane z wycinką lasów, przekierowując kapitał na rzecz „zielonych” funduszy i instrumentów zrównoważonego finansowania.
Rynki kwot węglowych zyskują popularność jako mechanizm ochrony lasów. Eksperci ostrzegają jednak: bez stworzenia naprawdę istotnych bodźców finansowych dla krajów posiadających największe obszary leśne, nieodwracalne straty mogą przyspieszyć, zagrażając realizacji globalnych zobowiązań klimatycznych.