Sankcjonowane rosyjskie drewno przedostaje się do Czech przez Chiny z pominięciem zakazów UE

Tezy: Rosyjskie drewno pod pozorem chińskiego nadal trafia na czeski rynek z pominięciem sankcji UE. Władze Czech prowadzą kontrole firm podejrzanych o schematy reeksportu. Szczególne podejrzenia budzi syberyjska modrzew.

Rosyjskie drewno, zakazane do przywozu sankcjami Unii Europejskiej, nadal trafia na czeski rynek — tym razem pod postacią legalnego towaru z Chin. Czeskie władze są świadome problemu i prowadzą oficjalne kontrole wobec kilku firm, prawdopodobnie zaangażowanych w schematy obejścia ograniczeń.

Alarmujące sygnały napłynęły m.in. z krajów bałtyckich, które ostrzegły Pragę, że szereg czeskich importerów kupuje duże ilości drewna rosyjskiego pochodzenia. Głównym przedmiotem podejrzeń stał się syberyjski modrzew — gatunek rosnący wyłącznie na terenie rosyjskiej Syberii i praktycznie niewystępujący w innych regionach świata.

Jak działa schemat

Handel rosyjskim drewnem został zakazany sankcjami UE w 2022 roku: dochody z eksportu bezpośrednio zasilają budżet Kremla i finansują operacje wojskowe. Niemniej nielegalne dostawy nie ustały — jedynie przybrały bardziej wyrafinowany charakter.

Kluczowym narzędziem ukrywania pochodzenia towaru jest obiektywna trudność jego identyfikacji. Jak podkreślają uczestnicy rynku, „wizualne określenie dokładnego pochodzenia drewna iglastego i odróżnienie go od odpowiedników azjatyckich czy mongolskich jest niezwykle trudne”.

Właśnie tę właściwość aktywnie wykorzystują rosyjscy dostawcy. W celu sporządzania fałszywych dokumentów w Chinach tworzone są podstawione osoby prawne, przez które towar jest legalizowany i dalej kierowany do Europy. Jeden z dużych czeskich handlarzy drewnem potwierdził, że rosyjscy partnerzy proponowali bezpośrednio kontynuację współpracy przez specjalnie utworzone chińskie firmy. Jego przedsiębiorstwo odrzuciło taki schemat.

Statystyki wskazują na przemysłową skalę zjawiska. Oficjalny import modrzewia z Rosji do Czech spadł do zera — jednocześnie jednak dostawy identycznego drewna z Chin gwałtownie wzrosły: z kilku ton do setek ton. Ponadto podejrzane partie modrzewia zaczęły pojawiać się na bazach tranzytowych w Serbii i Turcji, mimo że gatunek ten w tych krajach w ogóle nie występuje.

Omijanie sankcji jako system

Czeska historia z drewnem to jedynie jeden z wielu epizodów szerszego międzynarodowego zjawiska. Równolegle prowadzone są śledztwa w sprawie innych schematów uchylania się od ograniczeń nałożonych na Rosję.

Turecka firma Redwing Metal Uluslararasi Ticaret Anonim Sirketi zorganizowała reeksport europejskich obrabiarek do metalu i urządzeń przeznaczonych dla rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego. W USA pracownica firmy spedycyjno-transportowej została skazana na półtora roku pozbawienia wolności za nielegalne dostawy urządzeń przemysłowych dla rosyjskiego sektora naftowo-gazowego. Szwajcarskie organy ścigania przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację przeciwko sieci pośredników finansowych pomagających rosyjskim przedsiębiorcom wyprowadzać aktywa i omijać ograniczenia sankcyjne. Wreszcie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ujawniła schemat, dzięki któremu Rosja omijała międzynarodowe sankcje i uzupełniała swoją tak zwaną „flotę cieni”.

Łączna liczba tych przypadków wskazuje, że obchod reżimu sankcyjnego dawno przestał być zjawiskiem spontanicznym i przekształcił się w systemowo zorganizowaną działalność obejmującą wiele krajów i branż.

Wystąpił błąd podczas przetwarzania żądania