Rumunia przygotowuje najsurowsze w swojej historii ustawodawstwo środowiskowe, z karami za poważne przestępstwa porównywalnymi z tymi stosowanymi w przypadku przestępczości brutalnej. Ministerstwo Środowiska zakończyło projekt transpozycji europejskiej dyrektywy 2024/1203 dotyczącej przestępczości środowiskowej, aktu normatywnego z deklarowanym celem: zanieczyszczenie i niszczenie środowiska nie miało być już opłacalną działalnością.
Projekt nie może zostać przedłożony Parlamentowi przez obecny rząd tymczasowy i ma być promowany przez przyszły rząd. Minister Diana Buzoianu przedstawiła reformę jako główny środek przeciwko temu, co nazwała „mafiami środowiskowymi” — sieciami, które wykorzystują permisywne ramy prawne do osiągania znacznych zysków przy minimalnym ryzyku karnym.
Projekt wprowadza czterostopniową strukturę odpowiedzialności karnej. Czyny, które mogą zagrażać życiu ludzi lub integralności środowiska, będą karane pozbawieniem wolności od 1 do 5 lat. Zanieczyszczenie powodujące znaczne szkody w wodzie, powietrzu, glebie lub różnorodności biologicznej będzie zagrożone karą od 2 do 7 lat. Zniszczenia nieodwracalne lub na dużą skalę będą mogły być karane od 3 do 10 lat więzienia.
Najsurowszy próg przewidziano dla przypadków, w których przestępstwo środowiskowe powoduje śmierć człowieka: kara wyniesie od 10 do 20 lat pozbawienia wolności, co plasuje takie czyny w tej samej kategorii co poważne przestępstwa z użyciem przemocy. Projekt wprowadza również nowe przestępstwa, w tym związane z pojęciem ekocydu — rozległego i nieodwracalnego niszczenia ekosystemów.
Usiłowanie oraz czyny popełnione z winy nieumyślnej będą mogły być karane w wielu sytuacjach, a popełnienie przestępstwa na terenie obszarów chronionych przyrody będzie stanowić okoliczność obciążającą.
Osoby prawne nie unikną konsekwencji proporcjonalnych do skali ich działalności. Wartość jednej kary dziennej będzie mogła wynosić nawet 25 000 lei, a sędziowie będą dysponować narzędziami umożliwiającymi dostosowanie sankcji do kondycji finansowej danej spółki.
Reforma wynika z jasnego europejskiego imperatywu. Dyrektywa 2024/1203 zobowiązuje wszystkie państwa członkowskie do traktowania przestępczości środowiskowej z surowością zbliżoną do tej stosowanej w przypadku handlu narkotykami czy przestępczości zorganizowanej. Powód jest konkretny: według szacunków Europolu i Interpolu przestępstwa środowiskowe przynoszą rocznie dziesiątki miliardów euro na poziomie Unii Europejskiej, stanowiąc czwartą najbardziej dochodową nielegalną działalność, z wyraźną tendencją wzrostową.
Rumunia pilnie potrzebuje takiego rozwiązania prawnego. Kraj nadal boryka się z masowym nielegalnym wyrębem lasów, nielegalnym składowaniem odpadów, przypadkowym zanieczyszczeniem rzek oraz nielegalnym spalaniem śmieci. Komisja Europejska wszczęła już wobec Rumunii kilka postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w zakresie ochrony środowiska, wywierając dodatkową presję na przyspieszenie reform.