Ukraińcy zaczęli masowo kupować drewno już wiosną, nie czekając na początek chłodów. Wielkości dostaw paliwa osiągnęły już poziomy, które wcześniej były charakterystyczne wyłącznie dla sezonu zimowego.
Na koniec maja ludności i placówkom społecznym sprzedano prawie 1,1 mln metrów sześciennych drewna. Dla porównania: w analogicznym okresie ubiegłego roku wskaźnik ten wynosił jedynie 534 tys. metrów sześciennych — czyli obecny wolumen jest prawie dwa razy większy. W DP „Lasy Ukrainy” prognozują, że rok 2026 będzie rekordowy pod względem zużycia drewna — ponad 3 mln metrów sześciennych.
Mimo rekordowego popytu w „Lasach Ukrainy” zapewniają, że deficytu drewna nie będzie. Na składach przedsiębiorstwa zgromadzono już około 200 tys. metrów sześciennych zapasów, a dostępność paliwa jest kontrolowana we wszystkich nadleśnictwach. Do końca roku planują dodatkowo pozyskać około 2 mln metrów sześciennych drewna dla ludności.
Drewno dostarczane jest nie tylko gospodarstwom domowym, ale także instytucjom budżetowym i sektorowi obronnemu. Od początku roku zawarto ponad 800 umów na dostawę 247 tys. metrów sześciennych drewna, z czego ponad 130 tys. metrów sześciennych już przekazano odbiorcom.
W przedsiębiorstwie państwowym podkreślają, że ceny drewna dla ludności pozostają niższe od rynkowych. Przy stabilnej sytuacji z paliwem i logistyką obiecują nie zmieniać ceny drewna do końca sezonu grzewczego 2026–2027.
Cena zależy od gatunku drewna i jego wartości opałowej. Drewno grupy I — dąb i buk — kosztuje około 1400 грн za metr sześcienny. Drewno grupy II, w tym sosna i olcha, — około 1100 грн. Najtańsze jest drewno grupy III: świerk, jodła i gatunki miękkolistne — około 950 грн za metr sześcienny.