Na tle uchylenia podejrzeń dyrektorowi DP «Lasy Ukrainy» Jurijowi Bołochowcowi w przestrzeni informacyjnej nasiliły się dyskusje na temat możliwych zmian kadrowych w kierownictwie największego użytkownika lasów w kraju. Przedsiębiorstwo, które połączyło 156 dawnych leśnictw i podlega Państwowej Agencji Zasobów Leśnych, pozostaje jednym z kluczowych aktywów państwowych w dziedzinie zasobów naturalnych.
Publiczna debata zaostrzyła się po wypowiedziach blogera Serhija Kowalenki, który powiązał sytuację wokół Bołochowcia z tak zwanymi «taśmami Mindicza» i zasugerował, że zainteresowanie zmianą kierownictwa przedsiębiorstwa może mieć były minister polityki rolnej Witalij Koval. Według wersji Kowalenki wśród potencjalnych kandydatów na stanowisko dyrektora generalnego «Lasów Ukrainy» mógł figurować Witalij Suchowicz — były urzędnik branży leśnej z obwodu rówieńskiego.
Serhij Kowalenko: «Oferuje Suchowiczowi za 5–10 milionów kupno stanowiska dyrektora generalnego „Lasów Ukrainy”».
Stwierdzenie to jest przypuszczeniem blogera i wymaga weryfikacji przez właściwe organy. Jednocześnie samo pojawienie się nazwiska Suchowicza w kontekście możliwych decyzji kadrowych zwraca uwagę ze względu na jego wcześniejszą karierę oraz postępowanie karne.
Witalij Suchowicz przez wiele lat pracował w branży leśnej. Jego ścieżka zawodowa rozpoczęła się od stanowiska księgowego w leśnictwie sarneńskim. Następnie kierował Rówieńskim Obwodowym Zarządem Leśnictwa i Łowiectwa, a także był zastępcą dyrektora Poleskiego Biura Leśnego.
Suchowicz posiada wykształcenie kierunkowe, pochodzi z obwodu rówieńskiego i w swoim czasie brał udział w lokalnej polityce: kandydował do Rówieńskiej Rady Obwodowej z ramienia «Bloku Petra Poroszenki» oraz partii «Siła i Honor».
W listopadzie 2023 roku Państwowe Biuro Śledcze przeprowadziło przeszukania u Suchowicza i członków jego rodziny. Następnie postawiono mu zarzuty nielegalnego wzbogacenia. Według śledztwa urzędnik nabył aktywa o wartości prawie 109 mln hrywien, a kwota nielegalnego wzbogacenia przekroczyła jego legalne dochody o ponad 98 mln hrywien.
Później Suchowicz przyznał się do winy i zawarł porozumienie z prokuratorem Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej. Sąd zatwierdził porozumienie, wyznaczając mu trzyletni okres próbny. W ramach sprawy państwo skonfiskowało 98 mln hrywien.
Mimo postępowania karnego Suchowicz pozostał na stanowisku do maja 2024 roku. Po dziennikarskim śledztwie dotyczącym jego majątku, według doniesień mediów, miał grozić dziennikarzom, co dodatkowo wzmocniło społeczny oddźwięk wokół jego osoby.
Odrębny kontekst w tej historii związany jest z Witalijem Kovalem — mieszkańcem obwodu rówieńskiego, przedsiębiorcą i politykiem, który w różnych okresach kierował Rówieńską Obwodową Administracją Państwową, Funduszem Mienia Państwowego oraz Ministerstwem Polityki Rolnej.
Przed przejściem do służby publicznej Koval prowadził działalność gospodarczą, m.in. w sektorach rolnym, transportowym i budowlanym. Posiada wykształcenie w dziedzinie bankowości oraz tytuł MBA. W listopadzie 2023 roku Koval został mianowany przewodniczącym Funduszu Mienia Państwowego, we wrześniu 2024 roku przeszedł na stanowisko ministra polityki rolnej, a po dymisji ponownie zarejestrował się jako przedsiębiorca.
Tymur Mindicz z kolei opisywany jest jako objęty sankcjami biznesmen i współwłaściciel «Kwartahu 95». NABU podejrzewa go o udział w wielkiej schemacie korupcyjnym. Tak zwane «taśmy Mindicza», według ustaleń śledztw, zawierają około 1000 godzin nagrań rozmów i stały się już podstawą do postawienia zarzutów szeregowi wysokich urzędników.
Kluczowym elementem tego skandalu jest domniemany nieformalny wpływ Mindicza na budżety obronne, decyzje kadrowe oraz kontrakty międzynarodowe. Koval pojawia się bezpośrednio we fragmentach ujawnionych nagrań: w jednym z nich omawiał z Mindiczem los Ministerstwa Polityki Rolnej w przeddzień reorganizacji rządu.
Sam fakt takiej komunikacji na poziomie decyzji rządowych stał się podstawą dla przypuszczeń Kowalenki o możliwym wykorzystaniu tego kanału również w kwestii decyzji kadrowych dotyczących DP «Lasy Ukrainy». Jednocześnie nie opublikowano dotychczas bezpośrednich, oficjalnie potwierdzonych dowodów wpływu Kovala lub Mindicza na nominacje w branży leśnej.
Kwestia ewentualnego następcy Jurija Bołochowcia stała się publiczna po wypowiedzi prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w kwietniu 2026 roku na temat decyzji kadrowych w przedsiębiorstwach państwowych. Jednym z pierwszych zauważalnych kroków było mianowanie Ihora Zubowicza dyrektorem operacyjnym DP «Lasy Ukrainy» oraz przewodniczącym komisji ds. przekształcenia przedsiębiorstwa w spółkę akcyjną.
Nazwisko Zubowicza wcześniej krytykowane było przez organizacje ekologiczne. Łączono je z nielegalnymi limitami wycinki drzew w parkach narodowych. Równolegle w środowisku leśnym nadal pojawia się nazwisko Suchowicza — mimo jego wyroku i wcześniejszego postępowania korupcyjnego.
Jurij Bołochowiec pozostaje centralną postacią tej sytuacji. 11 marca 2026 roku Sąd Apelacyjny Wyższego Sądu Antykorupcyjnego uchylił mu zarzuty oraz kaucję w wysokości 9,08 mln hrywien. Obrona Bołochowcia podkreślała, że wcześniej przez dwa miesiące trzymano go w areszcie z kaucją, którą adwokaci uznawali za nierealistyczną, a presji — ich zdaniem — poddawano również jego bliskich i współpracowników.
Na tym tle wskaźniki finansowe DP «Lasy Ukrainy» wykazują gwałtowny wzrost. W pierwszym kwartale 2026 roku dochód netto przedsiębiorstwa wzrósł do 8,6 mld hrywien, a zysk przed opodatkowaniem — do 3 mld hrywien.
Skala przedsiębiorstwa, jego wyniki finansowe oraz rola w państwowym zarządzaniu zasobami leśnymi sprawiają, że walka o stanowisko dyrektora generalnego «Lasów Ukrainy» staje się nie tylko kwestią kadrową, ale także polityczno-ekonomiczną. W takich warunkach wszelkie wypowiedzi dotyczące nieformalnych porozumień, potencjalnych nominacji czy wpływu grup biznesowych wymagają szczególnej uwagi społeczeństwa oraz należytej weryfikacji przez uprawnione organy.