Drewno pochodzące z Rosji trafia do Australii przez luki w krajach trzecich

Tezy: Australijska grupa przemysłu drzewnego AFPA ostrzega, że rosyjskie drewno trafia do Australii przez kraje trzecie, takie jak Chiny i Litwa, omijając 35% cła nałożone po inwazji Moskwy na Ukrainę w 2022 r., i wzywa rząd federalny do zamknięcia tych luk.

Drewno rosyjskie przedostaje się do Australii pomimo sankcji nałożonych w odpowiedzi na inwazję Moskwy na Ukrainę, według Australijskiego Stowarzyszenia Produktów Leśnych (AFPA), które wzywa rząd federalny do zamknięcia luk umożliwiających ten handel.

Australia wprowadziła cła na rosyjskie i białoruskie drewno w kwietniu 2022 r. jako część szerszego pakietu środków gospodarczych wobec Rosji. Przedstawiciele branży twierdzą jednak, że cła te można obejść, gdy rosyjskie drewno jest kierowane przez kraje trzecie, zanim zostanie wyeksportowane do Australii pod innym krajem pochodzenia. AFPA podaje, że drewno przetwarzane w krajach takich jak Chiny czy Litwa — gdzie może zostać przekształcone w produkty takie jak drewno klejone warstwowo — może wejść na rynek australijski bez 35-procentowego cła stosowanego wobec towarów pochodzenia rosyjskiego.

Stowarzyszenie szacuje, że do 100 000 metrów sześciennych drewna zawierającego drewno rosyjskie trafia do Australii każdego roku poprzez tego rodzaju handel pośredni. W momencie, gdy rynek krajowy jest osłabiony, a lokalne tartaki pracują z pełnymi składami, AFPA argumentuje, że tanie drewno przekierowywane podważa pozycję australijskich producentów.

„Nie sądzimy, by Australijczycy chcieli finansować wojnę na Ukrainie, ani by chcieli rosyjskiego drewna w swoich domach”. — Australian Forest Products Association

Departament Spraw Zagranicznych i Handlu oświadcza, że Australia pozostaje zdecydowanie zaangażowana we wspieranie Ukrainy, wskazując na egzekwowanie ponad 1800 sankcji oraz dalsze stosowanie cła na drewno pochodzenia rosyjskiego. Stanowisko rządu jest takie, że importerzy ponoszą odpowiedzialność za przeprowadzanie należytej staranności i zapewnienie zgodności z cłami w całym łańcuchu dostaw.

Możliwość śledzenia i wyzwanie weryfikacji

Obawy dotyczące legalności rosyjskiego drewna pojawiły się jeszcze przed wojną. Główne jednostki certyfikujące, w tym Forest Stewardship Council (FSC) i Programme for the Endorsement of Forest Certification (PEFC), zawiesiły certyfikację rosyjskiego drewna ze względu na nielegalne pozyskiwanie — co zwiększyło kontrolę nad jego obecnością w globalnych łańcuchach dostaw.

Uniwersytet w Adelaide bierze udział w międzynarodowym projekcie mającym na celu rozwiązanie tego problemu poprzez stworzenie bazy danych genetycznych umożliwiającej śledzenie i weryfikację pochodzenia drewna. Profesor Andrew Lowe, zaangażowany w projekt, mówi, że łańcuchy dostaw między wschodnią Rosją a Chinami są szczególnie trudne do kontrolowania.

„Wiemy, że jest to szlak nielegalnego pozyskiwania drewna”. — Professor Andrew Lowe, University of Adelaide

Profesor Lowe przyznaje, że wszelkie procedury testowania na granicy musiałyby być wystarczająco szybkie, aby nie opóźniać legalnego importu drewna — co stanowi praktyczne ograniczenie utrudniające egzekwowanie. Niemniej AFPA naciska na wprowadzenie testowania na granicy w Australii jako sposobu identyfikacji rosyjskiego drewna i zapobiegania jego wwozowi niezależnie od deklarowanego kraju pochodzenia.

Cele mieszkaniowe zwiększają presję w debacie

Sprawa rozgrywa się na tle krajowego niedoboru mieszkań, przy czym Australia nadal polega na importowanym drewnie, aby zaspokoić popyt budowlany, mimo posiadania znacznego krajowego przemysłu leśnego. Housing Industry Australia ostrzega, że stabilne łańcuchy dostaw drewna są kluczowe dla osiągnięcia krajowych celów mieszkaniowych.

Starszy ekonomista Tom Devitt ostrzegł, że jeśli zakłócenia geopolityczne i gospodarcze podniosą koszty drewna, rządy będą musiały znaleźć inne sposoby na obniżenie ogólnych kosztów budowy domów — w przeciwnym razie ryzykują niedotrzymanie wymaganych wolumenów budownictwa.

Drewno rosyjskie nie podlega w Australii całkowitemu zakazowi importu; ograniczenia dotyczą handlu z objętymi sankcjami osobami lub podmiotami, a nie samego towaru. AFPA podkreśla, że to rozróżnienie sprawia, iż oznakowanie pochodzenia produktu jest tym ważniejsze, argumentując, że dałoby ono konsumentom i budowlańcom możliwość świadomego wyboru. Przedstawiciel branży Richard Hyett twierdzi, że wybieranie australijskiego drewna wspiera lokalne miejsca pracy, gwarantuje zgodność z australijskimi standardami i pozwala uniknąć powiązań z łańcuchami dostaw wątpliwego pochodzenia.

Wystąpił błąd podczas przetwarzania żądania