Łukaszenko wezwał do przejścia Białorusi na ogrzewanie peletami i drewnem zamiast gazu

Tezy: Łukaszenko oświadczył o konieczności systemowego przejścia Białorusi na ogrzewanie peletami i drewnem, nazywając gaz ziemny jedynie paliwem rezerwowym. Oświadczenie padło podczas wizyty w agroservisie w rejonie szkłowskim.

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko w trakcie roboczej wizyty w rejonie szkłowskim oświadczył o konieczności systemowego przejścia kraju na ogrzewanie peletami i drewnem. Jego zdaniem gaz ziemny powinien pełnić jedynie rolę paliwa rezerwowego — na wypadek szczytowych obciążeń — i nie może pozostać głównym źródłem ciepła.

Oświadczenie padło podczas wizyty w zrekonstruowanym agroservisie, gdzie prezydentowi zaprezentowano kotłownię działającą na granulkach drzewnych. Usłyszał Łukaszenko ocenił jako model nadający się do powielania w całym kraju.

„Słusznie. Stopniowo, stanowczo trzeba przechodzić na ogrzewanie peletami, drewnem i innymi surowcami” — cytuje białoruskiego przywódcę jego służba prasowa.

W ten sposób przejście na lokalne biopaliwo zostało przedstawione nie jako inicjatywa pojedynczego przedsiębiorstwa, lecz jako zadanie państwowe. Łukaszenko szczególnie podkreślił, że Białoruś dysponuje wystarczającą ilością własnego surowca drzewnego oraz mocy produkcyjnych do wytwarzania peletów.

Osobno prezydent odniósł się do problematyki eksportowej. Jak stwierdził, mimo wysokich cen peletów w Polsce białoruskie produkty nie są tam kupowane.

„A u Polaków teraz są kosmiczne ceny na pelety. Nie biorą. No, jak chcecie. Pelety są potrzebne tutaj. Trzeba palić w Białorusi” — oświadczył Łukaszenko.

Z tego prezydent wyciągnął jednoznaczny wniosek: zamiast szukać rynków zbytu za granicą, pelety należy kierować na potrzeby wewnętrzne. Nowa koncepcja paliwowa nakreślona przez Łukaszenkę zakłada oparcie się na lokalnym odnawialnym surowcu, podczas gdy gaz i inne kopalne źródła energii pozostają wyłącznie w roli opcji rezerwowej.

Wystąpił błąd podczas przetwarzania żądania