Europejski rynek peletów drzewnych, który jeszcze niedawno uważany był za bliski nasycenia z powodu przyspieszonego przejścia gospodarstw domowych i biznesu na pompy ciepła oraz generację słoneczną, w 2026 roku wykazuje zauważalny zwrot. Kraje Unii Europejskiej ponownie zwiększają import stałego biopaliwa, rewidując poprzednie prognozy o stopniowym spadku popytu.
Według szacunków uczestników rynku, zużycie peletów drzewnych w UE wzrosło o ponad 15% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Głównymi motorami wzrostu stały się Niemcy, Polska i kraje bałtyckie, gdzie odbiorcy przemysłowi wracają do kotłowni pelletowych na tle niestabilnych cen gazu.
Głównym czynnikiem nowego zainteresowania peletami stała się korzyść ekonomiczna po szokach cenowych na rynku gazu w 2025 roku. Dla przeciętnego przedsiębiorstwa pelety drzewne przeliczone na energię cieplną okazały się o 30–40% tańsze od gazu, co uczyniło je konkurencyjnym rozwiązaniem do ogrzewania i procesów technologicznych.
Dodatkowy impuls stanowi nadal polityka klimatyczna UE. Pelety wciąż zaliczane są do kategorii paliwa „zielonego”, co pozwala firmom realizować zobowiązania ekologiczne bez znaczących dodatkowych kosztów na kwoty i mechanizmy kompensacyjne.
W Niemczech duże koncerny przemysłowe planują już modernizację kotłowni gazowych pod kątem wykorzystania peletów. Do sezonu grzewczego 2026/2027 ich łączne zapotrzebowanie może przekroczyć 2 mln ton peletów rocznie, co zwiększy presję na europejski rynek surowca i gotowego produktu.
Ukraina należy do pięciu największych eksporterów peletów drzewnych do Unii Europejskiej i może stać się jednym z głównych beneficjentów nowej fali popytu. W 2026 roku ukraiński eksport peletów może wzrosnąć do 2,5–3 mln ton, co oznacza wzrost o około 40% w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Potencjalne przychody eksportowe ukraińskich producentów szacowane są na 500–700 mln euro. Szczególnie korzystna sytuacja może okazać się dla firm posiadających stabilny dostęp do bazy surowcowej oraz tras logistycznych do UE.
„Europejski rynek jest obecnie przegrzany, ceny peletów na platformach spotowych osiągnęły poziom 280–320 euro za tonę” — zauważają uczestnicy rynku biopaliw.
Wysokie ceny w Europie zwiększają atrakcyjność eksportu, jednocześnie jednak stwarzają ryzyka dla rynku wewnętrznego Ukrainy. Jeśli znacząca część produkcji zostanie skierowana za granicę, już na początku sezonu grzewczego może pojawić się niedobór peletów dla ukraińskich odbiorców.
Według prognoz cena wewnętrzna peletów może wzrosnąć z 8–10 tys. hrywien za tonę w 2025 roku do 12–14 tys. hrywien do października 2026 roku. Najbardziej narażeni w takiej sytuacji pozostają mieszkańcy wsi, którzy po uszkodzeniach infrastruktury gazowej przeszli na kotły na paliwo stałe.
W tych warunkach państwo prawdopodobnie będzie musiało rozszerzyć programy rekompensat na zakup paliwa stałego dla społecznie wrażliwych grup ludności. Bez takich działań wzrost dochodów eksportowych branży może wiązać się ze zwiększeniem presji cenowej na gospodarstwa domowe w kraju.