Niemiecki przemysł tartaczny i drzewny pogrążony jest w przedłużającym się kryzysie. Słaba koniunktura budowlana, wysokie koszty produkcji oraz rosnące międzynarodowe bariery handlowe obciążają branżę od wielu miesięcy w znacznym stopniu. Niemiecki Związek Przemysłu Tartacznego i Drzewnego (DeSH) ocenia sytuację jako nadal krytyczną i ostrzega przed daleko idącymi konsekwencjami dla zatrudnienia, regionalnej wartości dodanej oraz lokalizacji przemysłowej Niemiec.
Od początku roku sytuacja gospodarcza branży uległa dalszemu pogorszeniu. Oczekiwane ożywienie wiosenne nie nastąpiło, a popyt ze strony budownictwa pozostaje słaby. Już w ubiegłym roku produkcja spadła do najniższego poziomu od dekady. Według wewnętrznych badań związku grożą dalsze spadki o dziewięć do dziesięciu procent w produkcji drewna budowlanego. Konsekwencje będą odczuwalne w praktyce: mniej zmian, praca w niepełnym wymiarze godzin oraz stopniowa redukcja mocy produkcyjnych przemysłu.
Dodatkowym obciążeniem jest sytuacja międzynarodowa. Napięcia geopolityczne i rosnące bariery handlowe znacznie ograniczają możliwości zbytu na rynkach globalnych. Jednocześnie europejska konkurencja konsoliduje się poprzez przejęcia i fuzje, podczas gdy niemieckie firmy znajdują się pod dodatkową presją z powodu trudnych warunków lokalizacyjnych.
Zwiększony wyrąb drewna przez wielu właścicieli lasów poprawił od początku roku zaopatrzenie w surowiec w porównaniu z trudnym poprzednim latem, jednak nie zmienia to strukturalnej sytuacji branży. Budownictwo nadal znajduje się w trybie kryzysowym: w ubiegłym roku oddano do użytku tak mało mieszkań jak ostatnio w 2012 roku. Lekko rosnąca liczba pozwoleń jest przez ekspertów postrzegana jedynie jako promyk nadziei, a nie jako oznaka rzeczywitego ożywienia rynku.
Wysokie ceny surowców i energii nadal windowały koszty produkcji w górę i dodatkowo osłabiają międzynarodową konkurencyjność niemieckich przedsiębiorstw. Konflikty polityczne na arenie międzynarodowej pogłębiają problemy ze zbytem.
Znaczenie gospodarcze branży jest znaczne: niemiecki przemysł tartaczny i drzewny obejmuje ponad 2000 przedsiębiorstw z około 30 000 pracownikami i rocznym obrotem sięgającym 14 miliardów euro. Niemcy uchodzą za wiodącego producenta drewna budowlanego w Europie i zajmują piąte miejsce na świecie.
W obliczu tej sytuacji DeSH domaga się zdecydowanych działań. Związek naciska na zwołanie szczytu kryzysowego z udziałem polityki i gospodarki, aby wspólnie opracować realną strategię przyszłości dla przetwórstwa drewna. Bez poprawy warunków ramowych – jak podkreśla związek – grozi trwała utrata substancji jednemu z najważniejszych sektorów przemysłowych Niemiec.