Rząd federalny planuje nowelizację rozporządzenia o biomasie (BiomasseV), aby wdrożyć wytyczne dyrektywy UE RED III do niemieckiego prawa. Zgodnie z planami Ministerstwa Gospodarki i Ochrony Klimatu wiele rodzajów drewna ma zostać z góry wykluczonych z kategorii biomasy kwalifikującej się do dofinansowania. Organizacje branżowe ostrzegają przed poważnymi konsekwencjami dla energetycznego wykorzystania drewna – zwłaszcza w zakresie wsparcia, inwestycji i eksploatacji instalacji.
Rozporządzenie BiomasseV określa, jakie materiały są uznawane za biomasę. Definicja ta jest kluczowa, ponieważ decyduje o możliwości uzyskania dofinansowania oraz wykorzystaniu biomasy w podstawowych regulacjach, takich jak ustawa o energiach odnawialnych (EEG), planowanie ciepła komunalnego czy ustawa o energii w budynkach. Wykluczenie określonych materiałów z rozporządzenia często pozbawia je w praktyce podstaw ekonomicznych.
Krytyka dotyczy przede wszystkim tego, że projekt przewiduje z góry wykluczenie poszczególnych rodzajów drewna – niezależnie od ich jakości, możliwości zagospodarowania czy sytuacji na rynku. Grozi to wprowadzeniem regulacji, które nie uwzględniają w wystarczającym stopniu realiów leśnictwa i rynku drewna.
Kilka organizacji branżowych domaga się poprawek. Ich główny postulat brzmi: energetyczne wykorzystanie drewna musi pozostać zasadniczo możliwe. Drewno jest ważnym elementem transformacji energetycznej i nie powinno być osłabiane przez ogólne wykluczenia.
W swoich stanowiskach ostrzegają, że planowane ograniczenia głęboko ingerują w istniejące sposoby zagospodarowania. Możliwości uzyskania wsparcia zostaną znacznie ograniczone, co może zagrozić zarówno istniejącym, jak i planowanym instalacjom. Dla operatorów chodzi o bezpieczeństwo paliwowe i opłacalność, a dla inwestorów o pewność planowania i prawną.
Szczególnie kontrowersyjne są dwa punkty:
Ponadto stowarzyszenia zarzucają rządowi, że wykracza poza wymogi UE i celowo osłabia energię z drewna. Wysyła to błędny sygnał w kontekście transformacji energetycznej, ochrony klimatu i bezpieczeństwa dostaw.
W debacie publicznej kwestionowana jest również praktyczność tych planów. Krytycy wskazują na prawa własności właścicieli lasów i ostrzegają przed dodatkową biurokracją. Jednocześnie podkreśla się, że wysokiej jakości drewno i tak nie jest spalane, podczas gdy odpady o niższej jakości powinny być sensownie wykorzystywane.
Czy rząd federalny utrzyma ogólne wykluczenia, czy też dostosuje projekt, pozostaje sprawą otwartą. Jasne jest jednak, że kształt rozporządzenia BiomasseV w znaczącym stopniu zadecyduje o tym, jaką rolę energia z drewna będzie odgrywać w przyszłości w kontekście wsparcia, zaopatrzenia w ciepło i transformacji energetycznej.