Stora Enso wstrzyma produkcję w tartaku Veitsiluoto w północnej Finlandii od początku sierpnia, tymczasowo zwalniając wszystkich 56 pracowników na miejscu do października. Wstrzymanie, potwierdzone w obliczu szerszego osłabienia europejskich rynków drewna, podkreśla rosnące presje, z jakimi borykają się producenci nordyccy, w miarę jak niesprzedane zapasy się kumulują, a apetyt nabywców pozostaje stłumiony.
Zgodnie z raportem Fastmarkets dotyczącym europejskiego drewna tartacznego, decyzja ta wynika ze słabego popytu wiosennego oraz regionalnej nadwyżki niesprzedanego świerku. Veitsiluoto produkuje rocznie około 200 000 metrów sześciennych tarcicy iglastej, co sprawia, że postój jest jednym z bardziej widocznych sygnałów słabości popytu w nordyckich operacjach Stora Enso. Fiński tartak nie jest osamotniony: szwedzkie firmy Södra i Vida już wiosną ograniczyły lub wstrzymały moce produkcyjne, co wskazuje na reakcję całego sektora na trudne warunki handlowe.
Źródło problemu leży częściowo w zachowaniu nabywców od końca 2025 do początku 2026 roku, kiedy to klienci dokonali dużych zakupów z wyprzedzeniem, pozostawiając magazyny pełne. „Nabywcy kupili za dużo” – podają kontakty Fastmarkets. Przy spuchniętych zapasach presja przeniosła się z powrotem na tartaki. Operatorzy z Europy Środkowej, borykający się ze słabym popytem ze strony rynków Bliskiego Wschodu, przekierowali wolumeny na europejskie rynki krajowe, wywierając dodatkową presję na ceny tarcicy.
Mimo trudnej sytuacji maj okazał się stosunkowo spokojny pod względem zmian cen – wartości europejskiej tarcicy iglastej pozostały w zasadzie stabilne, a krajowy świerk w Wielkiej Brytanii utrzymał się w większości na niezmienionym poziomie. Standardowy gatunek sawfalling 50×100 mm wzrósł o 5 euro do 320 euro w górnej części przedziału, choć analitycy zauważyli, że pozorna stabilność odzwierciedla już obniżone poziomy cen, a nie rzeczywiste ożywienie aktywności nabywców. Wobec takiej sytuacji producenci coraz częściej rozważają dalsze ograniczenia produkcji zamiast dążyć do większych wolumenów sprzedaży po niekorzystnych cenach.
Strona kosztowa dodatkowo pogarsza sytuację. Ceny kłód tartacznych wzrosły w maju – średnia cena sprzedaży na pniu w Finlandii wyniosła 82,86 euro za metr sześcienny dla świerku i 77,28 euro dla sosny. Tartaki mierzą się obecnie z klasycznym wyciskaniem marży: rosnące koszty surowca przy jednoczesnej oczekiwanej dalszej presji spadkowej na ceny gotowej tarcicy w nadchodzących miesiącach.
Stora Enso starannie przedstawia postój w Veitsiluoto jako tymczasowe, podyktowane rynkiem działanie, oddzielając je od szerszej strategicznej restrukturyzacji firmy, obejmującej ewentualną sprzedaż tartaków w Europie Środkowej. Fińskie wstrzymanie produkcji jest przedstawiane jako taktyczna reakcja na bieżące warunki, a nie strategiczne wycofanie.
Najgłębszym źródłem słabości popytu pozostaje sektor budowlany, szczególnie w Wielkiej Brytanii – kluczowym kierunku eksportu szwedzkiego drewna. Brytyjski przemysł budowlany ponownie skurczył się w czerwcu, a indeks PMI S&P Global/CIPS spadł do poziomu 38,4, znacznie poniżej progu 50 punktów oddzielającego ekspansję od kurczenia się. Budownictwo mieszkaniowe było najsłabszym segmentem sektora, a zatrudnienie w brytyjskim budownictwie spadło po raz osiemnasty miesiąc z rzędu – seria spadków ilustrująca, jak przedłużający się i szeroki jest obecny kryzys.
Istnieją jednak wstępne sygnały, że nastroje mogą zacząć się zmieniać. Budowlańcy stali się bardziej optymistyczni co do nadchodzącego roku – wskaźnik przyszłej aktywności wzrósł do 59,7 z poziomu 53,0, co sugeruje, że uczestnicy branży oczekują poprawy warunków, mimo że bieżąca produkcja pozostaje niska. Kontakty Fastmarkets podzielały ten ostrożny optymizm, wskazując na możliwe ożywienie rynku pod koniec 2026 roku, jeśli aktywność mieszkaniowa wzrośnie, a koszty pożyczek wystarczająco spadną, by odblokować wstrzymane projekty.
Szwedzcy producenci już ponieśli znaczne straty, czekając na to ożywienie. Södra zgłosiła stratę operacyjną za cały rok w wysokości 1,29 miliarda koron, z czego sama dywizja drzewna straciła 463 miliony koron, głównie z powodu gwałtownie wyższych kosztów kłód tartacznych – ten sam czynnik kosztowy obciąża obecnie fińskie operacje. Vida z kolei zamknęła w maju tartaki w Urshult i Orrefors, koncentrując produkcję w mniejszej liczbie bardziej efektywnych zakładów, aby przetrwać spowolnienie. W całym nordyckim przemyśle drzewnym rachunek jest coraz bardziej podobny: ograniczać produkcję, kontrolować koszty i czekać na powrót popytu.