Państwowy zarządca lasów Ukrainy gwałtownie zwiększa podaż drewna, mimo że popyt słabnie, pogłębiając nadpodaż na rynku krajowym i podnosząc zapasy magazynowe powyżej 1,17 mln m³. Lasy Ukrainy od marca ponownie wystawiają niesprzedane partie po obniżonych cenach, aby opróżnić magazyny, ale brak równowagi pozostaje wyraźny: około 55 000 m³ drewna jest oferowane codziennie wobec zużycia przez przemysł wynoszącego około 40 000 m³.
Presja wynika z faktu, że spółka zwiększa pozyskiwanie mimo ograniczeń wojennych i utraty dostępu do części krajowej bazy leśnej. W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2026 r. pozyskanie przekroczyło poziom z analogicznego okresu ubiegłego roku o 632 000 m³, mimo że prace nadal są zakłócone w obwodach ługańskim, donieckim, większości charkowskiego oraz znacznych częściach sumskiego i czernihowskiego. Spółka podaje, że jej produkcja przekracza już przedwojenny poziom przedsiębiorstw gospodarki leśnej. Znaczna część wzrostu zapasów pochodzi wyłącznie z drewna okrągłego sosnowego – ich stan zwiększył się o 273 000 m³, co podkreśla zarówno skalę nadwyżki, jak i trudności ze zbytem podstawowych sortymentów drewna iglastego na rynku krajowym.
Przetwórcy mają trudności z wchłonięciem dodatkowej podaży. Ukraińscy producenci wyrobów drzewnych borykają się z opóźnieniami dostaw surowca oraz pogorszonymi warunkami pracy spowodowanymi awariami zasilania, rosnącymi kosztami logistyki, niedoborem pracowników oraz słabym popytem w Unii Europejskiej. Nadwyżkę pogłębia ogólne osłabienie europejskiego rynku drzewnego, gdzie import spada w związku z cłami, wdrażaniem EUDR oraz stagnacją w sektorze budowlanym – co ogranicza możliwości eksportu ukraińskiego drewna i dodatkowo obciąża zapasy krajowe.
Mimo niezadowolenia części dużych producentów z obecności zagranicznych beneficjentów, Lasy Ukrainy deklarują utrzymanie polityki priorytetu rynku krajowego, nadal przedkładając dostawy drewna opałowego dla gospodarstw domowych, sektora socjalnego oraz Sił Zbrojnych Ukrainy ponad wolumeny komercyjnego eksportu.
Spółka zamierza jeszcze bardziej zwiększyć presję rynkową: oferta podaży na III kwartał 2026 r. przekroczy poziom z ubiegłego roku o 300 000 m³. Ceny wywoławcze na aukcjach pozostaną w zasadzie bez zmian w stosunku do poprzedniego kwartału – po konsultacjach z branżą wprowadzone zostaną jedynie korekty wynikające z inflacji. Rozważane są również zmiany strategii sprzedaży, w tym większe zróżnicowanie partii według średnicy kłód oraz zmniejszenie udziału produktów sprzedawanych w ramach aukcji półrocznych w odpowiedzi na zmienność rynku.
Centralnym pytaniem na najbliższe miesiące pozostaje to, czy krajowi przetwórcy lub nabywcy europejscy będą w stanie wchłonąć dodatkowe ukraińskie wolumeny, w sytuacji gdy regionalny rynek drzewny nadal dostosowuje się do usunięcia produktów rosyjskich i białoruskich z europejskich łańcuchów dostaw po 2022 r.