DP «Lasy Ukrainy» w okresie styczeń–kwiecień 2026 roku zwiększyło pozyskanie drewna o 632 tys. m³ w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Dzieje się to na tle przesycenia rynku, rekordowych zapasów magazynowych oraz słabego popytu ze strony zakładów przerobu drewna.
W spółce podkreślają, że obecne wolumeny już przekraczają przedwojenny poziom gospodarstw leśnych — i to pomimo utraty możliwości prowadzenia działalności gospodarczej na Ługańszczyźnie, Donieckczyźnie, większej części obwodu charkowskiego, a także na znacznych terenach obwodów sumskiego i czernihowskiego.
Popyt wyraźnie pozostaje w tyle za podażą: codziennie przedsiębiorstwo wystawia na rynek około 55 tys. m³ drewna, podczas gdy realne zużycie w branży wynosi około 40 tys. m³. Skutkiem tego jest rekordowa wielkość zapasów magazynowych — 1,17 mln m³, z czego najwięcej nagromadziło się drewna okrągłego sosny: zapasy tego segmentu wzrosły o 273 tys. m³. Aby pobudzić sprzedaż, od marca spółka wystawia niesprzedane partie na ponowne aukcje z obniżoną ceną.
Spowolnienie sprzedaży w „Lasach Ukrainy” tłumaczy się kompleksem czynników: przerwami w dostawach energii elektrycznej, które utrudniają załadunek surowca, wzrostem kosztów logistyki, niedoborem kadr w branży przerobu drewna oraz słabym popytem na ukraińskie produkty na rynkach UE.
Osobną kwestią stała się publiczna polemika dotycząca podziału zasobów drewna. Część dużych producentów z zagranicznymi beneficjentami wyraża niezadowolenie z tego, że przedsiębiorstwo priorytetowo zaopatruje w drewno opałowe ludność, sferę społeczną oraz Siły Zbrojne Ukrainy, a nie odbiorców przemysłowych. W spółce oświadczono, że taka presja nie przyniesie skutku i obowiązujących priorytetów nie zamierzają zmieniać.
Mimo obecnej nadwyżki podaży „Lasy Ukrainy” nie planują zmniejszać pozyskania. Na trzeci kwartał 2026 roku przygotowano wolumen o 300 tys. m³ większy niż w roku ubiegłym. Ceny wywoławcze na aukcjach pozostaną na poziomie poprzedniego kwartału z ewentualną korektą o inflację. Rozważana jest także zmiana mechaniki sprzedaży: większa dyferencjacja partii według średnic oraz zmniejszenie udziału produktów na aukcjach półrocznych — ze względu na zwiększoną turbulencję rynku.