W Polsce pelety gwałtownie podrożały na tle niedoborów na składach latem 2025 roku

Tezy: Latem 2025 roku w Polsce znacząco wzrosły ceny peletów — o 20–30% w porównaniu z czerwcem 2024 roku. Na wielu składach paliwo nie jest dostępne w sprzedaży. Nie doszło do tradycyjnego letniego obniżenia cen.

W Polsce w szczycie lata gwałtownie wzrosły ceny peletów — granulatu opałowego wykorzystywanego do ogrzewania setek tysięcy gospodarstw domowych w całym kraju. Na wielu składach ten rodzaj paliwa w ogóle nie jest dostępny w sprzedaży.

Jak podkreśla radio RMF24, obecne lato zasadniczo różni się od poprzednich sezonów: zamiast tradycyjnego spadku cen konsumenci zmierzyli się z ich wzrostem oraz pustymi półkami u dostawców.

„W tym roku nie doszło do tradycyjnego letniego obniżenia cen peletów — zamiast tego Polacy mierzą się ze wzrostem cen i pustymi składami” — informuje RMF24.

Historycznie lato uważano za najbardziej korzystny okres na zakup peletów na zapas: popyt spadał, ceny się obniżały, a nabywcy mogli spokojnie gromadzić zapasy przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. W 2025 roku ten schemat został zaburzony.

Według danych Polskiej Rady ds. Peletów średnie ceny detaliczne certyfikowanych peletów klasy A1 wzrosły o 20–30% w porównaniu z czerwcem 2024 roku. W kilku regionach kraju odnotowano niedobory paliwa, a cena tony w niektórych punktach sprzedaży sięga 2 tysięcy złotych — około 529 dolarów amerykańskich. W niektórych regionach i kanałach dystrybucji wzrost cen przekracza średnie wskaźniki.

Wiceprzewodnicząca zarządu Polskiej Rady ds. Peletów Agnieszka Kendziora-Urbanowicz tłumaczy obecną sytuację zbiegiem kilku czynników. Liczba gospodarstw domowych korzystających z kotłów na pelety w Polsce zbliża się do 450 tysięcy, co generuje stabilny i wysoki popyt na wysokiej jakości granulat drzewny. Aby zaspokoić bieżące potrzeby polskich odbiorców, potrzeba około 2 milionów ton peletów rocznie. Jednocześnie dostępność surowca drzewnego do produkcji jest istotnie ograniczona — m.in. z powodu decyzji administracyjnych, w tym moratorium na pozyskanie drewna w wybranych kompleksach leśnych kraju. Połączenie rosnącego popytu oraz kurczącej się podaży surowca doprowadziło do obecnego niedoboru i wzrostu cen.

Wystąpił błąd podczas przetwarzania żądania