Masowe wylesianie i szkody spowodowane działalnością górniczą sprawiły, że lasy deszczowe Demokratycznej Republiki Konga z pochłaniaczy dwutlenku węgla stały się jego źródłami, jak wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie „Scientific Reports”. Afrykańskie lasy i zarośla należały niegdyś do największych pochłaniaczy CO₂ na świecie, odpowiadając za około 20% całkowitego dwutlenku węgla absorbowanego przez rośliny.
Kongijskie lasy deszczowe, drugie co do wielkości po Amazonii, pochłaniały rocznie około 600 milionów ton CO₂. Jednak masowe wylesianie i skutki działalności górniczej spowodowały gwałtowny spadek tej wartości. Według badania, afrykańskie lasy traciły średnio 106 milionów ton biomasy rocznie w latach 2011–2017, co odpowiada około 200 milionom ton emisji CO₂ rocznie. Niewielki wzrost biomasy krzewów na sawannach nie był w stanie zrekompensować tych strat. W rezultacie lasy kongijskie emitują obecnie więcej CO₂ niż pochłaniają, co komplikuje globalne wysiłki na rzecz redukcji emisji netto.
Profesor Heiko Balzer z Uniwersytetu w Leicester wraz ze swoim zespołem oszacował ilość biomasy na podstawie danych satelitarnych dotyczących koloru, wilgotności i wysokości koron drzew na wybranych obszarach, porównując wyniki z pomiarami terenowymi. W badaniu nie uwzględniono wilgotnych torfowisk, które magazynują około 30 miliardów ton węgla i pochłaniają niewielkie ilości CO₂. Utrata zdolności lasów do pochłaniania dwutlenku węgla oznacza, że emisje paliw kopalnych będą musiały zostać dodatkowo ograniczone, aby osiągnąć neutralność węglową.
Podobna sytuacja ma miejsce w Amazonii, która w ostatnich latach również zaczęła emitować więcej CO₂ niż pochłania, chociaż rządowe ograniczenia dotyczące wycinki drzew są tam skuteczniejsze. W Kongo wylesianie stale rośnie: ubodzy rolnicy wypalają lasy, aby zrobić miejsce pod uprawy, a firmy z kapitałem zagranicznym nielegalnie wycinają cenne gatunki drzew.
W odpowiedzi na globalne zagrożenie Brazylia ogłosiła utworzenie Funduszu na rzecz Lasów Tropikalnych (Tropical Forests Forever Facility), który wypłaca krajom tropikalnym odszkodowania w wysokości 4 dolarów za hektar uratowanego lasu. Do tej pory fundusz otrzymał jedynie 6,6 miliarda dolarów z 25 miliardów dolarów, na które został przeznaczony.
Utrata zdolności lasów kongijskich do pochłaniania dwutlenku węgla to globalny sygnał ostrzegawczy. Ochrona tych lasów, w połączeniu z redukcją emisji paliw kopalnych, jest kluczowym elementem walki ze zmianami klimatu.