Globalny rynek drewna iglastego ma rosnąć powoli, ale stabilnie w ciągu najbliższej dekady, wspierany przez stabilny popyt. Analitycy prognozują średnioroczne tempo wzrostu na poziomie około 0,6% w latach 2024–2035. Do końca tego okresu globalny wolumen rynku ma osiągnąć 1,3 miliarda metrów sześciennych, natomiast wartość rynku może wzrosnąć do 73,7 miliarda dolarów w nominalnych cenach hurtowych.
W 2024 roku globalna konsumpcja drewna iglastego wyniosła około 1,2 miliarda metrów sześciennych, pozostając w dużej mierze na niezmienionym poziomie w porównaniu z 2023 rokiem. Konsumpcja osiągnęła szczyt w 2021 roku i od tego czasu ustabilizowała się, wskazując na wyraźny płaskowyż.
Przychody rynkowe w 2024 roku wyniosły 65,2 miliarda dolarów, również wykazując niewielkie zmiany rok do roku. Ogólnie rzecz biorąc, wzrost wartości w ostatnich latach był ograniczony, a najbardziej zauważalny wzrost odnotowano w 2016 roku, kiedy wartość rynku wzrosła o 7,8%.
Stany Zjednoczone pozostają największym konsumentem drewna iglastego na świecie, odpowiadając za 306 milionów metrów sześciennych, czyli około 26% globalnej konsumpcji. Są również wiodącym producentem, z takim samym wolumenem i udziałem w rynku.
Konsumpcja w USA jest około dwukrotnie większa niż w Rosji, natomiast Kanada zajmuje trzecie miejsce, zużywając rocznie około 120 milionów metrów sześciennych. Pod względem produkcji Kanada jest tuż za USA z 116 milionami metrów sześciennych.
Pod względem wartości Stany Zjednoczone również prowadzą na rynku z przychodami w wysokości 14,3 miliarda dolarów, za nimi plasuje się Finlandia z 5,9 miliarda dolarów. Rosja natomiast odnotowuje ujemne średnioroczne tempo wzrostu wartości rynku na poziomie -1,8%.
Pod względem konsumpcji na mieszkańca najwyższe poziomy odnotowuje się w krajach bogatych w lasy: Finlandii (8,7 metra sześciennego na osobę), Nowej Zelandii (7,0) i Szwecji (6,2). Wśród głównych graczy Nowa Zelandia wyróżnia się najszybszym wzrostem, ze średniorocznym tempem wzrostu przekraczającym 21%.
Globalna produkcja w 2024 roku również jest szacowana na około 1,2 miliarda metrów sześciennych, odzwierciedlając trendy konsumpcyjne. Produkcja osiągnęła szczyt w 2021 roku i od tego czasu pozostaje na stabilnym poziomie. Pod względem wartości produkcja osiągnęła 64,9 miliarda dolarów w 2024 roku, nieznacznie poniżej szczytu z 2022 roku.
Kluczowym kontrastem dla stabilnego popytu jest długotrwałe kurczenie się handlu międzynarodowego od 2014 roku. Globalny import i eksport nie powróciły do wcześniejszych szczytów. Import osiągnął maksimum na poziomie 166 milionów metrów sześciennych w 2014 roku, ale spadł do 60 milionów metrów sześciennych w 2024 roku, co oznacza pierwszy roczny spadek od 2018 roku. Pod względem wartości import spadł do 2,7 miliarda dolarów, znacznie poniżej 10,4 miliarda dolarów odnotowanych w 2014 roku.
Największymi importerami pod względem wolumenu są Austria, Rumunia, Japonia, Niemcy, Czechy i Kanada, które łącznie odpowiadają za 73% globalnego importu. Rumunia wyróżnia się jako główny rynek wzrostowy, z wolumenem i wartością importu rosnącymi w dwucyfrowym tempie rocznym.
Średnie ceny importowe w 2024 roku wyniosły 44 dolary za metr sześcienny, znacznie poniżej szczytu z 2014 roku wynoszącego 71 dolarów za metr sześcienny. Poziomy cen różnią się znacznie, od około 60 dolarów za metr sześcienny w Holandii do 16 dolarów w Polsce.
Eksport wykazywał podobny wzór. W 2024 roku globalny eksport spadł o 3,5% do 66 milionów metrów sześciennych, co również było pierwszym spadkiem od 2018 roku. Wartość eksportu spadła do 2,9 miliarda dolarów, w porównaniu ze szczytem 9,4 miliarda dolarów w 2014 roku.
Największymi eksporterami pod względem wolumenu są Czechy i Australia, które łącznie odpowiadają za 52% globalnego eksportu. Pod względem wartości Australia prowadzi z 1 miliardem dolarów, za nią plasują się Czechy z 732 milionami dolarów. Australia wykazuje również najszybszy wzrost wartości eksportu.
Średnia cena eksportowa w 2024 roku wyniosła 45 dolarów za metr sześcienny, znacznie poniżej szczytu z początku lat 2010., wynoszącego 59 dolarów za metr sześcienny. Australia osiąga najwyższe ceny, podczas gdy Holandia należy do eksporterów o najniższych cenach.
Ogólnie rzecz biorąc, globalny rynek drewna iglastego zmierza w kierunku umiarkowanego wzrostu do 2035 roku, przy w dużej mierze ustabilizowanej konsumpcji i produkcji. Główna niepewność dotyczy dalszego kurczenia się handlu międzynarodowego i niższych poziomów cen, obok silnych różnic regionalnych: dominacji USA pod względem fizycznych wolumenów, szybkiego wzrostu na wybranych rynkach, takich jak Nowa Zelandia i Rumunia, oraz koncentracji eksportu w Australii i Czechach.