Cena granul dla gospodarstw domowych na Łotwie w tym sezonie grzewczym wzrosła i osiągnęła 240 euro za tonę bez podatku od wartości dodanej (VAT) — to wzrost o około 30 euro w porównaniu z poprzednim okresem. Ten wzrost zwiększa obciążenie budżetów gospodarstw domowych, szczególnie tych mieszkańców, którzy kupują opał w trakcie sezonu grzewczego, a nie z wyprzedzeniem latem.
Handlowcy wskazują, że główną przyczyną wzrostu cen jest niedobór surowców na rynkach niemieckim i austriackim, co wiąże się ze spadkiem produkcji granul w tych krajach. W rezultacie zagraniczni nabywcy coraz aktywniej zwracają się do łotewskich producentów granul. Taka sytuacja zwiększa konkurencję o produkty wytwarzane na Łotwie i wywiera dodatkową presję na ceny również na lokalnym rynku.
Jednocześnie znacznie wzrosła aktywność na łotewskim rynku wewnętrznym. Jako jedną z możliwych przyczyn podaje się fakt, że kończą się zapasy granul utworzone w czasie pandemii Covid-19, dlatego gospodarstwa domowe wracają na rynek aktywniej i często starają się zaopatrzyć w opał na zimę wcześniej lub w większych ilościach.
Łotwa jest jednym z nielicznych krajów Unii Europejskiej, gdzie do granul stosuje się obniżoną stawkę VAT, co w pewnym stopniu amortyzuje wzrost cen. Jednak przy rosnącym popycie i niedoborze surowców ta ulga podatkowa nie jest w stanie w pełni zrekompensować presji rynkowej.
Przedstawiciele branży prognozują, że ryzyko wzrostu cen utrzyma się również w kolejnych latach. Jednym z głównych czynników wpływających na sytuację jest dostępność surowców. W wyniku zmian klimatycznych nasiliło się rozprzestrzenianie kornika, występuje niedobór kłód świerkowych, a część tartaków nie pracuje na pełnych obrotach. W efekcie producenci granul zmagają się z brakiem wiórów, które są kluczowym surowcem do produkcji granul.
Ponieważ produkcja granul w dużej mierze opiera się na produktach ubocznych przetwórstwa drewna, każdy spadek mocy produkcyjnych tartaków bezpośrednio wpływa na podaż granul na rynku.
Drugim istotnym czynnikiem są zmiany w handlu międzynarodowym. Wprowadzone przez USA cła zmieniły przepływy tarcicy, powodując problemy ze zbytem. Jednocześnie w Europie Zachodniej producenci tarcicy dostosowują się wolniej, a procesy w branży są ogólnie inercyjne. W sektorze podkreśla się, że z tymi strukturalnymi problemami trzeba będzie się liczyć jeszcze przez co najmniej kilka lat, co oznacza długotrwałą niepewność również na rynku granul.
Rynek granul nie jest odizolowany — wpływa na niego ogólna sytuacja na rynku energetycznym. Na przykład cena drewna opałowego, jak zwykle o tej porze roku, wzrosła. Tło cenowe wpływa na wybory konsumentów i może zwiększyć popyt na różne rodzaje opału drzewnego.
Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest wpływ warunków pogodowych na pozyskiwanie drewna. Dostępność drewna energetycznego najprawdopodobniej się nie poprawi, ponieważ obecnie obserwujemy kolejną ciepłą zimę. Praktycznie od półtora roku pozyskiwanie drewna odbywa się w warunkach typowych dla jesieni. Dla maszyn leśnych najbardziej odpowiednie są okresy suszy lub mrozu, natomiast ciągła praca w wilgoci i błocie obniża produktywność oraz zwiększa koszty konserwacji i napraw. Te czynniki w dłuższej perspektywie mogą odbić się również na cenach surowców.
W najbliższym czasie uczestnicy rynku szczególną uwagę zwracają na poziom zapasów i możliwe zmiany po Nowym Roku. Obecnie zmniejszone ilości pozyskiwanego drewna nie są jeszcze odczuwalne, ponieważ branża korzysta z wcześniej zgromadzonych zapasów. Jednak jeśli mróz nie nadejdzie, już w styczniu możliwy jest wzrost cen zrębków, co może stać się sygnałem do szerszych korekt cen na całym rynku opału drzewnego.
W najbliższych miesiącach kluczowe będą warunki pogodowe, dostępność surowców oraz dynamika popytu zarówno na Łotwie, jak i na rynkach eksportowych.