Agent Green opublikował materiał wideo nagrany w dolinie Hârtibaciului, w którym twierdzi, że w chronionym obszarze zatwierdzono „wycinkę na rympał”, którą organizacja uważa za nielegalną. Nadleśnictwo Agnita odrzuca oskarżenia i podkreśla, że interwencja to w rzeczywistości „wycinka stopniowa, dostosowawcza”, a wzmianka o „wycince na rympał” na tabliczce informacyjnej miała być błędem.
Według organizacji, eksploatacja odbywa się w chronionym obszarze doliny Hârtibaciului, opisywanym jako największy obszar Natura 2000 w Rumunii. Agent Green twierdzi, że wycinki na rympał są zabronione od 2024 roku i podkreśla, że na miejscu usunięto rozległe połacie dojrzałych drzew.
Aktywiści wskazują na istnienie nielegalnych dróg leśnych oraz degradację terenu, a nagrania wykonane dronem mają ilustrować skalę interwencji. Wspominają również zarządcę funduszu leśnego – Romsilva, poprzez Nadleśnictwo Agnita – oraz firmę eksploatującą Silva Grup. Drewno ma trafiać do dużych firm z branży meblarskiej.
Agent Green poinformował, że zgłosił sprawę Krajowej Straży Leśnej, Ministerstwu Środowiska oraz Agencji Ochrony Środowiska, wskazując na eksploatację w rejonie Rodbav w okręgu Braszów. Kluczowym elementem sporu jest tabliczka informacyjna na miejscu, gdzie w rubryce „rodzaj wycinki” widnieje określenie „na rympał”, a także autoryzowana objętość ponad 3600 m³ drewna.
Nadleśnictwo Agnita kategorycznie zaprzecza istnieniu wycinki na rympał i twierdzi, że chodzi o wycinkę stopniową, będącą w końcowej fazie. Według przedstawicieli nadleśnictwa, prace rozpoczęły się około 15 lat temu i mają na celu naturalną regenerację lasu.
Wyjaśniają, że na tym etapie usuwane są dojrzałe drzewa, aby umożliwić rozwój już istniejących sadzonek. Wzmianka o „wycince na rympał” na tabliczce miała być, jak twierdzą, zwykłym błędem w wypełnieniu, niezwiązanym z zatwierdzoną dokumentacją techniczną. Nadleśnictwo dodaje, że Agent Green nie zwrócił się o stanowisko przed publikacją materiału.
Silva Grup również odrzuca oskarżenia o wycinkę na rympał i precyzuje, że rodzaj interwencji ustala zarządca funduszu leśnego, a nie firma eksploatująca. Przedsiębiorstwo twierdzi, że eksploatacja została uzyskana w drodze przetargu publicznego i przebiega zgodnie z legalnymi zezwoleniami.
Dane dostępne w aplikacji Inspectorul Pădurii wskazują, że w danym obszarze realizowana jest „wycinka stopniowa” w celu regeneracji, czyli procedura zakładająca kolejne interwencje i stopniowe otwieranie koron drzew.
W kontekście rosnącego zainteresowania społecznego gospodarką leśną w regionie, wspomniano także o powstaniu Federacji Peisaj Deschis, która zapowiada działania informacyjne oraz wyjścia w teren poświęcone przepisom leśnym.
Obecnie spór pozostaje otwarty między kwalifikacją interwencji jako „wycinka na rympał” a stanowiskiem władz leśnych, które utrzymują, że chodzi o legalne prace regeneracyjne. Oczekuje się wyjaśnień po kontrolach zgłoszonych instytucji.